Co to jest ozonoterapia? Poznaj wyjątkowy zabieg SPA!

75
Josh Hild/unsplash.com
Potrzebujesz ok. 4 min. aby przeczytać ten wpis

Leczenie ozonem staje się coraz popularniejsze. Ofertę tego zabiegu znajdziemy nie tylko w gabinetach lekarskich czy dentystycznych, ale i w salonach SPA. Dlaczego warto z niego korzystać?

Leczenie ozonem nazywane jest powszechnie ozonoterapią. Zabieg ten polega na użyciu mieszaniny ozonu i tlenu w celu pozbycia się z organizmu bakterii, wirusów, pleśni czy innych szkodliwych patogenów. Ważne jest to, by ozonoterapia była przeprowadzona w sprawdzonym miejscu i wykonana przez specjalistę. Wówczas dodatkowo poprawi naszą odporność, pobudzi metabolizm wewnątrzkomórkowy i dotleni komórki.

Kiedy najczęściej stosowana jest ozonoterapia? Poleca się ją przede wszystkim osobom zmagającym się z chorobami przewlekłymi, cukrzycą i migrenami. Zabieg ten pomaga również w walce z cellulitem, zmarszczkami oraz pozwala na dłużej zachować młodość, gdyż sprzyja regeneracji starzejącej się skóry. 

Ozon – co warto o nim wiedzieć?

Podstawą ozonoterapii, jak sama nazwa wskazuje, jest ozon (O3). Jest to gaz składający się z trzech atomów tlenu, który doskonale rozpuszcza się w wodzie oraz osoczu. W powietrzu występuje w niewielkiej ilości. Ale przecież mówi się, że ozon jest trujący – to prawda, jednak ma także korzystne działanie na nasz organizm w terapiach leczniczych. Poza tym warstwa ozonowa chroni naszą planetę przed szkodliwym promieniowaniem UV. 

Po burzy z piorunami w powietrzu unosi się charakterystyczny zapach – to właśnie ozon, który uwalnia się w trakcie wyładowań elektrycznych. Dzięki temu, że ma właściwości bakteriobójcze, grzybobójcze, zabija pleśń i wirusy skutecznie oczyszcza powietrze. Dlatego czyszczenie ozonem często stosuje się w miejscach, gdzie przebywa dużo osób np. przychodniach, pokojach lub holach hotelowych, gabinetach stomatologicznych itp. Także wodę na basenach często się ozonuje. 

O3 jest również wykorzystywany do dezynfekcji domów czy samochodów, bowiem pozwala skutecznie pozbyć się uporczywych zapachów np. dymu papierosowego, a do tego zwalcza pleśń w filtrach klimatyzacyjnych. Zawsze jednak podczas takiej dezynfekcji należy opuścić pomieszczenie i ewentualnie zabrać ze sobą przebywające tam zwierzęta. Dlaczego? Otóż powietrze z ozonem może podrażnić oraz wywołać stany zapalne nosa, gardła itp. 

Ozonoterapia w salonach SPA – dlaczego warto?

Ozonoterapia jest często wykorzystywana w salonach medycyny estetycznej, w dermatologii i kosmetologii. Dzięki specjalnym okładom z ozonu oraz przemywaniem twarzy ozonowaną wodą można skutecznie pozbyć się wielu chorób i dolegliwości skórnych np.: trądziku, opryszczki, egzemy, łuszczycy, atopowego zapalenia skóry czy chorób grzybiczych. O3 pomaga także w przypadku poparzeń słonecznych. 

W salonach SPA zazwyczaj znajdziemy ofertę ozonu na skórę. Taki zabieg sprawia, że staje się gładsza, a komórki są odżywione i dotlenione, dzięki czemu nabiera jędrności i wygląda młodziej. Zabieg ten spowalnia również proces starzenia się skóry. Do wyboru jest kąpiel w ozonowanej wodzie, użycie ozonowanych olejków do ciała, kremów do twarzy lub innych kosmetyków. Odpowiednie ich nałożenie może dać zaskakująco dobre efekty!

Ozonoterapia to idealna propozycja dla pań, które szukają naprawdę skutecznego sposobu na pozbycie się zmarszczek. Zabieg z użyciem tego gazu doskonale regeneruje starzejącą się skórę. Ozon wprowadza się pod skórę, by stymulował funkcję tkanek oraz je pobudzał. Dzięki temu samodzielnie i naturalnie się odbudowują. Dlatego na efekty należy trochę poczekać, jednak naprawdę warto. Ozonoterapia niszczy też tkankę tłuszczową, więc jest skuteczna w walce z cellulitem. 

Ozonoterapia – przeciwwskazania

Niestety nie każdy może skorzystać z zabiegu ozonoterapii. Na pewno, jeśli z niego korzystamy, musimy mieć pewność, że przeprowadza go osoba z odpowiednimi kwalifikacjami. W zbyt dużym stężeniu może powodować zatrucia. Do tego nie jest wskazana osobom z nadciśnieniem, po wylewie, z nadczynnością tarczycy oraz kobietom w ciąży. Ozon może uczulać, więc lepiej, aby zrezygnowali z niego także alergicy.

Zdj. główne: Josh Hild/unsplash.com

Justyna Fiedoruk

Zostaw komentarz

4 × four =